Kamil Wódka

psycholog sportu, doktor nauk o kulturze fizycznej

WSPÓŁPRACA ZAWODNIKA Z PSYCHOLOGIEM – JAK ROZPOCZĄĆ?

K. Wódka, Współpraca zawodnika z psychologiem, W: D. Parzelski (red.) Psychologia w Sporcie. Teoria, Badania, Praktyka, Wydawnictwo UW, Warszawa 2006.

Wstęp

Właściwe dookreślenie oczekiwań odnośnie relacji na początku kontaktu w dużym stopniu warunkuje rozwój procesu interpersonalnego pomiędzy psychologiem a zawodnikiem lub grupą sportową. Obydwie strony, zarówno psycholog jak i zawodnik (bądź grupa sportowa) powinny mieć możliwość wyrażenia oczekiwań i potrzeb a także sprecyzowania tego, co mogą w danym momencie z siebie dać oraz co gotowi są „brać”. Dotyczy to zarówno czasu, energii, jak i metod, którymi chcemy pracować. Oczywistym jest, że nie da się ustalić wszystkich szczegółów pracy już na początku (np. dokładnej ilości potrzebnego czasu na to, aby zawodnik opanował metody relaksacyjne). W pewnych kwestiach trzeba być elastycznym, dostosowując się do aktualnych zapotrzebowań. Ważne są jednak ramy współpracy oraz jasno sprecyzowane zasady i reguły wspólnego bycia.

Wybór czy przymus?

Pierwszym pytaniem, które zadaje sobie otrzymawszy propozycje współpracy jest to czyją inicjatywą było poproszenie psychologa o współpracę. Zdarza się, iż o taką współpracę prosi sam zawodnik. Sam wyczuwa, że taka pomoc jest mu potrzebna, że w sferze psychiki tkwią w nim duże rezerwy, do których samemu trudno mu sięgnąć. Jeżeli inicjatywa kontaktu z psychologiem wychodzi od samego zawodnika, można mówić o jego dużej samoświadomości i co najmniej o tym, iż zawodnik, jeśli jeszcze nie jest, to dąży do tego, aby być zawodnikiem dojrzałym. Ma on szerokie spojrzenie na rozwój swojej kariery i zauważa, jak wiele czynników wpływa na prezentowany poziom wykonania zadań, których się podejmuje. Sam sięga do pomocy specjalistów i określa, w sposób mniej lub bardziej intuicyjny, jakie są jego oczekiwania w stosunku do nich. Dużo częściej jednak to sam trener prosi o współpracę. Chęć współpracy ze strony trenera powinna się naturalnie uzupełniać otwartością na kontakt z psychologiem ze strony zawodnika.

Współpraca staje się bardzo utrudniona, jeśli w ogóle możliwa, w co najmniej dwóch sytuacjach. W pierwszej – zawodnik chce współpracy z psychologiem – trener ją deprecjonuje. Sytuacja niezmiernie trudna – trener, który ma być naturalnym autorytetem dla zawodnika, sieje wątpliwość, czy praca z psychologiem ma sens. W drugiej – trener wychodzi z inicjatywą kontaktu z psychologiem – zawodnik nie wyraża zainteresowania taką współpracą. Zdarza się, iż zawodnik kompletnie nie orientuje się, kim jest psycholog sportu oraz na czym polega praca z nim. Odrzuca ją stwierdzając, że jemu to nie jest potrzebne. Bardzo ważne jest tutaj uszanowanie jego woli. Nie mogę powiedzieć, co prawda o takim zawodniku, że ma otwarte struktury poznawcze i cały czas chce się rozwijać. Proces rozwoju jest sprawą osobistą. Moment, który ja uznaję za słuszny niekoniecznie musi pokrywać się z gotowością do pracy nad sobą drugiej strony. Tym bardziej, że taki zawodnik może bardzo poprawnie funkcjonować w sporcie i odczuwać satysfakcję z własnego poziomu sportowego. Zdarzyć się może, iż w wyniku takiej nieingerencyjnej postawy psychologa, w zawodniku z czasem wzbudzi się zainteresowanie pracą tego specjalisty.

Istnieje możliwość, iż inicjatywa współpracy powstanie ze strony zarządu związku czy klubu. Dużo zależy od tego, w jaki sposób zarząd przekaże trenerowi decyzję o wprowadzeniu do sztabu szkoleniowego psychologa. Komunikat w formie nakazu uruchomi obawy i opór. Możliwe są również odczucia trenera takie jak: „nie jestem wystarczająco dobry i dlatego dają mi psychologa”. Konsultacje psychologa z trenerem przed podjęciem decyzji nie tylko pokażą liczenie się z jego zdaniem, ale także tworzą pole do życzliwego przyjęcia, a to da nadzieję na owocną współpracę dwóch, bardzo ważnych dla zawodnika osób.

Istnieje również możliwość, że sam psycholog zaproponuje nawiązanie współpracy. Jeżeli trafi w zapotrzebowanie trenera, jest szansa powodzenia takiego przedsięwzięcia. Zawsze będzie to jednak mniej lub bardziej ingerencyjne przekonywanie trenera o swojej przydatności i zdarzają się takie sytuacje. Ważnym jest zastanowienie się, w którym momencie oraz dlaczego poproszono psychologa o współpracę. Ideałem byłoby, gdyby stało się to w momencie, gdy tworzy się nowy sztab szkoleniowy, który uznaje, że psycholog powinien być jego członkiem. Wtedy kreują się warunki na profesjonalną, systematyczną, zaplanowaną pracę. Trener decydujący się na takie zorganizowanie grupy szkoleniowej ma swoją wizję prowadzenia ekipy i konkretne oczekiwania w stosunku do jej członków, również w stosunku do psychologa.

W polskim sporcie tworzą się takie grupy. W ten sposób rozpoczęła się moja współpraca z kadrą narodową narciarstwa alpejskiego kobiet. Po dwóch latach pracy udało nam się zdobyć Puchar Europy w klasyfikacji generalnej slalomie specjalnym (2005), co było niewątpliwie zasługą całego sztabu i zawodników. Wspólna praca od początku dawała możliwość budowania procesu zaufania, otwartości w tempie oraz zakresie odpowiednim dla każdego z uczestników grupy.

Częstszą wydaje się być sytuacja proszenia psychologa o kontakt po zakończeniu sezonu startowego, jeśli wyniki nie były takie, jakich oczekiwano. Warto poruszyć dwie sprawy. Trener może rzeczywiście rozwojowo, autentycznie dojrzeć potrzebę i użyteczność pracy psychologa. Planuje rozpoczęcie sezonu przygotowawczego i daje psychologowi czas na to, żeby ten mógł wprowadzać swoje metody. Podchodzi do tego realnie – wie, że na efekty trzeba będzie pewien czas poczekać. Może jednak zdarzyć się i tak, że trener będzie chciał zabezpieczyć się i niejako przesunąć odpowiedzialność za wynik na psychologa.

Najmniej komfortowe, dające realne małe możliwości pracy, jest zaangażowanie psychologa w trakcie sezonu, niejako interwencyjnie. Zdarza się to na przykład w sytuacji, gdy zawodnik miał bardzo dobre wyniki w testach kontrolnych przez cały sezon przygotowawczy, natomiast starty w ogóle tego nie potwierdzają. Jak będzie przedstawione to w późniejszej części tego artykułu, metody i techniki pracy psychologicznej, zanim zostaną wprowadzone podczas zawodów, powinny zostać sprawdzone i wyćwiczone w sytuacji treningowej. W trakcie sezonu trudno o stworzenie takich warunków. Bywają okresy startów za startem, meczów po meczu z wplecionymi pomiędzy nimi treningami. Nie są to warunki komfortowe do pracy ani dla zawodnika ani dla psychologa.

Zawodnik w trakcie sezonu, gdy nie startuje na miarę swoich oczekiwań często potrzebuje po prostu spokoju. I tutaj tworzy się potencjalna trudność i zarazem duże wyzwanie dla specjalisty. Musi on tak wprowadzać swoje metody, aby zawodnik miał szanse z nich skorzystać a jednocześnie, aby to nie wpływało negatywnie na odczuwany przez zawodnika poziom spokoju. Ważne, aby jasno i stanowczo powiedzieć, iż działanie ma charakter doraźny, interwencyjny. Może być początkiem pracy z zawodnikiem, ale na efekty trzeba będzie poczekać. Potrzebny jest dłuższy okres współpracy i stworzenie odpowiednich warunków do jej prowadzenia.

Obraz psychologa w oczach zawodnika i trenera

Czynnikiem, który może okazać się równie istotny, co opisywane wcześniej problemy są dotychczasowe doświadczenia zawodnika w kontakcie z psychologiem lub ich brak. Początek nowej współpracy to ważny moment, aby rozwiać ewentualne mity na temat tego, czym psycholog w sporcie się zajmuje, wyjaśnić różnice pomiędzy psychologiem sportu a psychologiem klinicznym.

Często osoba psychologa kojarzona jest z osobą terapeuty. Takie skojarzenie może wywoływać niechęć do pracy z psychologiem, jako osobą, która miałaby zawodnika z czegoś „leczyć”. To także ważny moment, aby „domknąć” relację z poprzednim psychologiem, jeśli takowy był (szczególnie wtedy, jeśli taka relacja była niezadowalająca, co rzadko bywa winą którejś ze stron, częściej zaś wynikiem naturalnych różnic osobowościowych – zawodnik musi „trafić” na swojego psychologa).

Warto też podkreślić wieloraką rolę psychologa, który może okazać się potrzebny nie tylko wtedy, gdy są problemy. Może również pomóc, aby to, co jest dobre, stało się bardzo dobre. W obecnym sporcie, gdy o końcowym wyniku decyduje tak niewiele, trzeba wykorzystać każdą rozwojową możliwość. Warto również zapoznać się z raportami posezonowymi sporządzonymi przez poprzedniego psychologa. Można tam znaleźć wiele cennych informacji, które w połączeniu z tymi uzyskanymi od trenera i zawodnika, przyczyną się do stworzenia wizji i planu pracy w konkretnej ekipie.

Najważniejsze jest, aby we wszystkich zabiegach, mających na celu zbieranie informacji o zawodniku i trenerze być bardzo ostrożnym. Nie chcieć wiedzieć wszystkiego od razu. Zawodnik, czy też i trener, musi zbudować sobie zaufanie, aby chciał cenne informacje o sobie przekazać.

W pewnym momencie sam psycholog przedstawia swoją wizję pracy. W literaturze możemy znaleźć wiele modeli współpracy psychologa z trenerem i/lub zawodnikiem (Morris, T., Summers, J., 2000; Zdebski, J., 1991; Kowalik, S., 1986). Niektóre z tych modeli czerpią idee z modeli już istniejących, będąc ich modyfikacją i rozwinięcie. Wartym omówienia wydaje się model pracy psychologa w sporcie opracowanym przez Jana Blacharza i Dariusza Nowickiego (Nowicki,D., 1999).

Model współpracy z psychologiem

Rys. 1. Model współpracy: J. Blecharz i D. Nowicki

W modelu tym wyraźnie zaznacza się dwutorowaść oddziaływania psychologa. Oddziaływania w relacji z trenerem, gdzie zadaniem psychologa jest udoskonalanie kompetencji trenera w zakresie m.in. umiejętności komunikowania się, kształtowania postaw i nastawień, kierowania grupą, samokontroli emocji. Drugim obszarem działań psychologa ujętym w tym modelu jest bezpośrednia praca z zawodnikiem. Pierwszym etapem jest diagnoza i monitoring osiągnięć. Na podstawie tego etapu dochodzi do sformułowania problemu i doboru metod pracy nad nim. W kolejnym etapie dochodzi do treningu wybranych metod pracy psychologicznej, aby później móc te metody zastosować w treningu sportowym i jeśli będą one poprawnie funkcjonować, aby móc zastosować je w zawodach sportowych. Etapem końcowym takiej pracy jest start w imprezie centralnej, którą mogą być Igrzyska Olimpijskie. Po takiej prezentacji, pada fundamentalne pytanie, czy trener taką wizję pracy akceptuje. Jakie ma ewentualne pytania? Jeśli trener nadal zainteresowany jest współpracą, następuję taka sama prezentacja modelu pracy zawodnikowi.

Relacja psychologa ze sztabem szkoleniowym.

Jeszcze przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu współpracy, celowym jest zorientowanie się, czy wszystkie osoby odpowiedzialne za szkolenie akceptują obecność i pracę psychologa. Chodzi tutaj o zawodnika, trenera, drugiego trener, menadżera, kierownika ekipy, masażystę, członków związku, zarządu. Bardzo ważna jest jedność dążeń to, aby wszyscy „mówili jednym głosem”, aby zawodnik nie miał cienia wątpliwości, że praca, którą wykonuje ma sens. To jest sytuacja idealna, do której należy dążyć, na którą sam psycholog ma wpływ, ale jego działania w tym zakresie są ograniczone. Oczywiście najważniejsze jest, aby pierwszy trener akceptował psychologa, ale i pozostali członkowie ekipy mogą mieć bardzo duże znaczenie. Może zdarzyć się sytuacja, gdzie zawodnik ma na przykład lepszy kontakt z drugim trenerem niż z pierwszym i bardzo będzie się liczył z jego zdaniem.

W ekipie bardzo ważną osobą jest fizjoterapeuta. Zawodnik spędza z nim bardzo dużo czasu w indywidualnym kontakcie, podczas którego dochodzi do wielu swobodnych rozmów. Zawodnik wyczuje, jakie jest stanowisko fizjoterapeuty w stosunku do psychologa. Wszyscy członkowie ekipy mogą wzmacniać lub osłabiać pozycje każdej osoby z zespołu. Oczywiście świadomy zawodnik ostatecznie sam rozezna się w tym, jaka jest wartość każdego członka ekipy, ale inne będzie podejście zawodnika do psychologa, gdy jego pozycja będzie wzmacniana a inna, gdy tego wzmocnienia nie będzie. W takim samy stopniu dotyczy to pozostałych członków ekipy.

Zakończenie

Dochodzimy do momentu, gdy psycholog zna oczekiwania trenera i zawodnika. Przedstawił swoją wizję pracy. Trener oraz zawodnik ustosunkowali się do tego. Teraz trzeba podjąć decyzję, czy akceptuje się proponowane warunki pracy. Ważne czy są jasno określone oczekiwania i zakres kompetencji. Również istotne jest określenie czasu trwania współpracy.

Nadmienić należy, iż przy rozpoczynaniu omawianej współpracy bardzo ważne będzie, aby sam psycholog zachował spokój w działaniu, który objawiał się będzie między innymi w cierpliwym wprowadzaniu metod treningu mentalnego, jak również w wytrwałym oczekiwaniu na zacieśnienie kontaktu z zawodnikiem oraz trenerem. Jest to proces wzajemnego zdobywania coraz większego zaufania.

Pisząc ten artykuł chciałem podzielić wnioskami z moich doświadczeń w pracy ze sportowcami. Etap nawiązywania współpracy, jeśli jest przeprowadzony w sposób przemyślany, zaplanowany, usystematyzowany może właściwie skanalizować energię psychologa, zawodnika i całego pozostałego sztabu szkoleniowego. W Polsce psychologia sportu ciągle rozwija się. Psychologiem sportu zostaje absolwent psychologii, który ma wystarczająco dużo zapału, aby pracować ze sportowcami i odczucie, iż ma kompetencje, aby takiej pracy podołać. Czasem nawet warunek posiadania tytułu magistra psychologii nie dla wszystkich wydaje się konieczny.

Struktury kształcenia psychologów do pracy w sporcie cięgle dążą do doskonałości tak, aby stało się możliwym coraz precyzyjniejsze ustalane standardów zawodowych psychologa sportu. Rozwija się również struktura polskiego sportu, w której coraz więcej ludzi zauważa naturalną potrzebę współpracy z naukowcami, w tym również z psychologami. Istnieje, więc nadzieja, iż rozwinięcie tej struktury pociągnie za sobą wzrost zapotrzebowania na współpracę z naukowcami, którym zostaną stworzone realne warunki do pracy. Celem tej publikacji jest próba pokazania jak może wyglądać praca psychologa w sporcie i zachęcenie do takiej współpracy.

Literatura:

1. Botwina, R., Starosta, W., Mentalne wspomaganie sportowców. Teoria i praktyka. AWF – IWF – IS, Warszawa – Gorzów Wlkp., 2002.
2. Gracz, J., Sankowski, T. Psychologia sportu. AWF, Poznań, 2000.
3. Kowalik, S. Praktyczna użyteczność wiedzy psychologicznej w sporcie. [w:] Teoretyczne podstawy psychologii sportu. Psychologia sportu jako nauka. Seria: Monografie nr 233, AWF, Poznań, 1986.
4. Morris, T., Summers, J. (red.) Psychologia sportu. Biblioteka trenera, Warszawa, 1998.
5. Nowicki, D. Przygotowanie psychologiczne w procesie treningowym i startowym. [w:] red. Jankowska, U., Rogaliki, S. Short Track – łyżwiarstwo szybkie na torze krótkim. COS, Warszawa, 1999.
6. Stawowska, L. Psychologiczna diagnoza w sporcie wyczynowym. AWF, Katowice, 1989.
7. Zdebski, J. Psycholog a trener – model współpracy. [w:] red. Zdebski, J. Psychologa w praktyce sportowej. Materiały Konferencji Naukowej, AWF, Kraków, 1991.

Możliwość komentowania jest wyłączona.